Bei der Gruppe, für die Sie eine Mitteilung verfassen, handelt es sich um eine Usenet-Gruppe. Wenn Sie in dieser Gruppe Nachrichten posten, ist Ihre E-Mail-Adresse für jeden im Internet sichtbar
Ihre Antwort wurde nicht gesendet.
Ihre Nachricht wird angezeigt, nachdem sie von den Prüfern genehmigt wurde.
----- Original Message ----- From: Henryk Kreuz To: kulturzentr...@yahoogroups.de ; 'SOWA' Sent: Saturday, February 03, 2007 12:29 PM Subject: Moi kochani! Polacy ! Nie oceniajcie innych pochopnie.
a.. Utwórz swój obszar a.. Co nowego a.. PomocSpaces Henryk KreuzBlog
2 lutego Moi kochani! Polacy ! Nie oceniajcie innych pochopnie. Czyli takie sobie przemyślenia.
Polska, jest rok 1981. Polska władza na czele z przywódcami PZPR przystaje do społeczeństwa. ZSRR uznaje to za wrogi akt i kontrrewolucję. Nie może pozwolić na jakikolwiek wyłam w swojej strefie wpływów, ponieważ grozi to destabilizacją całego imperium budowanego mozolnie przez dziesięciolecia, imperium legalnego, akceptowanego przez tzw. opinię światową i stworzonego na podstawie wcześniejszych porozumień międzynarodowych. W tym czasie armia ZSSR na terenie Afganistanu prowadzi misję stabilizacyjną. Państwa awanturnicze na czele z USA zwanym "imperium zła" usiłują destabilizować sytuację w Afganistanie. CIA-służby specjalne imperium zła, powołuje do życia AL Kaidę - organizację terrorystyczną z zadaniem dokonywanie aktów terrorystycznych w Afganistanie i ZSRR.
Na terenie Afganistanu i ZSRR dochodzi do serii aktów terroryzmu. ZSRR ogłasza totalną wojnę z terroryzmem. W atakach terrorystycznych aktywny udział bierze Polak Radosław Sikorski. Zdaniem przywódcy ZSRR R. Sikorski jest szefem komórki wschodniej Al Kaidy, po dokonanych atakach ukrył się w Polsce i z jej terenu przygotowuje dalsze ataki terrorystyczne. ZSRR żąda od Polski prawa poszukiwania terrorystów na całym jej terytorium. Dla Polaków to potwarz, Rząd odmawia zapewniając Świat, że Radosław Sikorski nie ukrywa się w Polsce, a na jej terenie nie ma baz terrorystów AL Kaidy.
Grudzień 1981 roku. ZSRR wykorzystując jako pretekst udział R. Sikorskiego w aktach terrorystycznych dokonuje militarnej inwazji na Polskę, uzasadniając ją koniecznością zniszczenia baz Al Kaidy i pojmania terrorystów, głównie R. Sikorskiego odpowiadającego za wiele ataków terrorystycznych na ZSRR. Polska nie zgadza się z argumentami ZSRR, powtarza że nie ma na jej terenie baz Al Kaidy, ani Sikorskiego.
Podejmuje samotną straceńczą walkę. Inwazja ma jednak charakter totalny i prowadzona jest pod hasłami: walki z terroryzmem i obrony radzieckiego stylu życia.
I tak: po pierwszym tygodniu walki z żołnierzy WP przeżył co 3, Warszawa i większe ośrodki leżą w gruzach. Armia WP przestała istnieć, po polach, ulicach leżą trupy i zniszczony sprzęt. Jednak Dowództwo WP przewidując taki wynik bezpośredniego starcia większość zasobów przeznaczyła na walkę partyzancką.
Następuje okres "stabilizacji regionu nadwiślańskiego" przez armię ZSRR i armie sojusznicze, razem liczące około 400 000 żołnierzy i drugie tyle cywilów. Polacy jednak modlą się i walczą, miejsca oporu niszczone są przez okupanta z całą bezwzględnością. Łódź-nadżaf cudem ocalała w inwazji stała się centrum oporu i w 1984 roku - w odwecie za powieszenie na moście kilku ciał żołnierzy Radzieckiej Armii Stabilizacyjnej - została doszczętnie spalona, zrównana z ziemią wraz z mieszkańcami.
Świat patrzy i milczy.
ZSRR musiało przyznać, że rzeczywiście na terenie Polski nie było baz Al Kaidy, a Sikorski działał z terytorium Anglii.
Zdaniem Prezydenta ZSRR Armia Radziecka nie może opuścić terytorium Polski, ponieważ Polacy po ich odejściu nie byliby w stanie odbudować swego kraju ze zniszczeń, utworzyć bez ich pomocy demokratycznej władzy, a szczególnie mogłaby nastąpić dalsza destabilizacja regionu i nasilenie tworzenia się organizacji terrorystycznych.
W ramach "stabilizacji nadwiślańskiego kraju" przeprowadzono powszechne wybory, obszar Polski był w nich jednym okręgiem wyborczym. Kandydatów do sejmu było 24 tysiące. Listę kandydatów do sejmu liczącą 125 stron drobnym drukiem zatwierdziło KGB. Nikt nikogo nie znał, ani wyborcy kandydatów, ani kandydaci wyborców. Część społeczeństwa - nie widząc żadnego sensu w stawianiu dalszego oporu - poszła na wybory, każdy kto poszedł otrzymał rację żywnościową w tym 10 litrów wody. Tak utworzony parlament wyłonił "Polski Rząd", a ten utworzył "Polską Armię", "Policję Polską" i "Polskie KGB". Powieszono zdrajcę internacjonalizmu Gen. Jaruzelskiego razem z całym Sztabem Generalnym Wojska Polskiego uznanych za terrorystów i wrogów radzieckiego stylu życia. Świat obiegł film nagrany z wykonania egzekucji. Jaruzelski podszedł do pętli wyprostowany i dumny, przed uruchomieniem przez katów zapadni zdążył wypowiedzieć donośnie ostatnie słowa: "Niech żyje Polska, za Boga Honor i Ojczyznę", w tle dało się słyszeć poniżanie skazańca.
Jest rok 1986, terror obejmuje całe terytorium Polski i nie słabnie. Każdy, kto nie akceptuje obecności na terenie Polski "Sprzymierzonych Armii Stabilizacyjnych" jest prześladowany. Każdy, kto żąda opuszczenia przez nie terytorium Polski uznawany jest za "terrorystę" i "wroga radzieckiego stylu życia". Zapełniają się obozy koncentracyjne powstałe dla tych terrorystów. Do złamania oporu społeczeństwa w obozach tych stosowane są metody, jakie cywilizowany świat dawno uznał za zbrodnie przeciwko ludzkości: od przetrzymywania latami bez sądu i prawa do obrony po wymyślne tortury fizyczne i psychiczne. Ginie bez śladu wiele tysięcy Polaków.
Zdaniem Prezydenta ZSRR - uznawanego w dużej części świata i nawet obywateli ZSRR za ograniczonego umysłowo - walka z terrorystami musi być bezwzględna, bo toczy się o wartość najwyższą: "o radziecki styl życia", dla którego terroryści są śmiertelnym zagrożeniem.
Część społeczeństwa polskiego widzi bezsens dalszego stawiania oporu, duża jednak część woli umrzeć, choćby z głodu - jak kolaborować ze swoimi prześladowcami. Ponieważ do aktywnej walki wystarczy tylko 10% populacji, a Polaków czynnie biorących udział lub gotowych do walki jest aż 30%, opór i walka trwa.
W 1987 roku w celu przełamania woli oporu Polaków Prezydent ZSRR zwiększa liczebność Armii Stabilizacyjnej o 40 tysięcy. Na całym terytorium Polski trwają gwałty, mordy, zarówno na mężczyznach, kobietach i dzieciach. Polacy szukają oparcia w Bogu, zapełniają kościoły, słychać z nich jeden śpiew, jakby jeden wielki chór śpiewał "Ojczyznę wolną racz nam zwrócić Panie". Armie Stabilizacyjne wiele kościołów zrównały z ziemią wraz z modlącymi się, ponieważ - zdaniem Prezdydenta ZSRR - stanowiły schronienie dla terrorystów i wrogów radzieckiego stylu życia.
Polacy walczą i żądają opuszczenia armii sprzymierzonych, zwą ich armiami okupacyjnymi. Polskie straty w ludziach są ogromne, 300 tysięcy żołnierzy zabitych i 1,5 mln cywili, niezliczone rzesze rannych, dziesiątki tysięcy zaginionych bez wieści, niepoliczalne rzesze okaleczonych psychicznie i fizycznie. Cała gospodarka leży w gruzach, społeczeństwo głoduje, wyzwolone zostają najniższe instynkty, bandytyzm jest stałym elementem bytu. Pracują tylko stocznie, rafinerie, petrochemie, ale tylko na użytek armii stabilizacyjnych i głównie w ramach tzw. zwrotu kosztów stabilizacji dla ZSRR.
Polska umiera! Radziecki styl życia wydaje się być ocalony.
18:09 | Dodaj komentarz | Łącze stałe | Odnośniki (0) | Umieść to w blogu | Aktualności i polityka Archiwa
Brawo, brawo, brawo! Dokładnie tak wyglada misja pokojowa w Iraku! Jesteśmy wspólnikami wszystkich zbrodni tej bandyckiej napaści zbrodniczego mocarstwa. Pluszkiewicz
----- Original Message ----- From: tygodnikszerszen tygodnikszers...@wp.pl To: kul...@gazeta.pl Sent: Saturday, February 03, 2007 6:34 PM Subject: Re: sowa magazyn europejski Henryk Kreuz: W imię obrony
radzieckiego stylu życia. Moi kochani! Polacy! Nie oceniajcie innych pochopnie.
Sie haben nicht die erforderliche Berechtigung zum Posten.
Betreff der Diskussion wurde in sowa magazyn europejski Re: Henryk Kreuz: W imię obrony radzieckiego stylu życia. Moi kochani! Polacy! Nie oceniajcie innych pochopnie. geändert" von PAPUREC
A political bombshell from Zbigniew Brzezinski Ex-national security adviser warns that Bush is seeking a pretext to attack Iran By Barry Grey in Washington DC 2 February 2007 Back to screen version | Send this link by email | Email the author
Testifying before the Senate Foreign Relations Committee on Thursday, Zbigniew Brzezinski, the national security adviser in the Carter administration, delivered a scathing critique of the war in Iraq and warned that the Bush administration's policy was leading inevitably to a war with Iran, with incalculable consequences for US imperialism in the Middle East and internationally.
Brzezinski, who opposed the March 2003 invasion and has publicly denounced the war as a colossal foreign policy blunder, began his remarks on what he called the "war of choice" in Iraq by characterizing it as "a historic, strategic and moral calamity."
"Undertaken under false assumptions," he continued, "it is undermining America's global legitimacy. Its collateral civilian casualties as well as some abuses are tarnishing America's moral credentials. Driven by Manichean principles and imperial hubris, it is intensifying regional instability."
Brzezinski derided Bush's talk of a "decisive ideological struggle" against radical Islam as "simplistic and demagogic," and called it a "mythical historical narrative" employed to justify a "protracted and potentially expanding war."
"To argue that America is already at war in the region with a wider Islamic threat, of which Iran is the epicenter, is to promote a self-fulfilling prophecy," he said.
Most stunning and disturbing was his description of a "plausible scenario for a military collision with Iran." It would, he suggested, involve "Iraqi failure to meet the benchmarks, followed by accusations of Iranian responsibility for the failure, then by some provocation in Iraq or a terrorist act in the US blamed on Iran, culminating in a 'defensive' US military action against Iran that plunges a lonely America into a spreading and deepening quagmire eventually ranging across Iraq, Iran, Afghanistan and Pakistan." [Emphasis added].
This was an unmistakable warning to the US Congress, replete with quotation marks to discount the "defensive" nature of such military action, that the Bush administration is seeking a pretext for an attack on Iran. Although he did not explicitly say so, Brzezinski came close to suggesting that the White House was capable of manufacturing a provocationincluding a possible terrorist attack within the USto provide the casus belli for war.
That a man such as Brzezinski, with decades of experience in the top echelons of the US foreign policy establishment, a man who has the closest links to the military and to intelligence agencies, should issue such a warning at an open hearing of the US Senate has immense and grave significance.
Brzezinski knows whereof he speaks, having authored provocations of his own while serving as Jimmy Carter's national security adviser. In that capacity, as he has since acknowledged in published writings, he drew up the covert plan at the end of the 1970s to mobilize Islamic fundamentalist mujaheddin to topple the pro-Soviet regime in Afghanistan and draw the Soviet Union into a ruinous war in that country.
Following his opening remarks, in response to questions from the senators, Brzezinski reiterated his warning of a provocation.
He called the senators' attention to a March 27, 2006 report in the New York Times on "a private meeting between the president and Prime Minister Blair, two months before the war, based on a memorandum prepared by the British official present at this meeting." In the article, Brzezinski said, "the president is cited as saying he is concerned that there may not be weapons of mass destruction found in Iraq, and that there must be some consideration given to finding a different basis for undertaking the action."
He continued: "I'll just read you what this memo allegedly says, according to the New York Times: 'The memo states that the president and the prime minister acknowledged that no unconventional weapons had been found inside Iraq. Faced with the possibility of not finding any before the planned invasion, Mr. Bush talked about several ways to provoke a confrontation.'
"He described the several ways in which this could be done. I won't go into that... the ways were quite sensational, at least one of them.
"If one is of the view that one is dealing with an implacable enemy that has to be removed, that course of action may under certain circumstances be appealing. I'm afraid that if this situation in Iraq continues to deteriorate, and if Iran is perceived as in some fashion involved or responsible, or a potential beneficiary, that temptation could arise."
At another point Brzezinski remarked on the conspiratorial methods of the Bush administration and all but described it as a cabal. "I am perplexed," he said, "by the fact that major strategic decisions seem to be made within a very narrow circle of individualsjust a few, probably a handful, perhaps not more than the fingers on my hand. And these are the individuals, all of whom but one, who made the original decision to go to war, and used the original justifications to go to war."
None of the senators in attendance addressed themselves to the stark warning from Brzezinski. The Democrats in particular, flaccid, complacent and complicit in the war conspiracies of the Bush administration, said nothing about the danger of a provocation spelled out by the witness.
Following the hearing, this reporter asked Brzezinski directly if he was suggesting that the source of a possible provocation might be the US government itself. The former national security adviser was evasive.
The following exchange took place:
Q: Dr. Brzezinski, who do you think would be carrying out this possible provocation?
A: I have no idea. As I said, these things can never be predicted. It can be spontaneous.
Q: Are you suggesting there is a possibility it could originate within the US government itself?
A: I'm saying the whole situation can get out of hand and all sorts of calculations can produce a circumstance that would be very difficult to trace.
----- Original Message ----- From: "sowa" <kul...@gazeta.pl> To: "magazyn europejski" <sowa-frankfurt@googlegroups.com> Sent: Saturday, February 03, 2007 10:08 AM Subject: sowa magazyn europejski Re: Henryk Kreuz: W imię obrony
radzieckiego stylu życia. Moi kochani! Polacy! Nie oceniajcie innych pochopnie.
Brawo, brawo, brawo! Dokładnie tak wyglada misja pokojowa w Iraku! Jesteśmy wspólnikami wszystkich zbrodni tej bandyckiej napaści zbrodniczego mocarstwa. Pluszkiewicz
----- Original Message ----- From: tygodnikszerszen tygodnikszers...@wp.pl To: kul...@gazeta.pl Sent: Saturday, February 03, 2007 6:34 PM Subject: Re: sowa magazyn europejski Henryk Kreuz: W imię obrony radzieckiego stylu życia. Moi kochani! Polacy! Nie oceniajcie innych pochopnie.
Uprzejmie proszę o niewciąganie nas, Polaków na listę " wspólników wszystkich zbrodni". Prezentowanie takich opinii to okrutna kpina z okupowanego i sterroryzowanego Narodu Polskiego. Czy mozna oskarzać Polaków o cokolwiek jeśli od ponad 60-ciu lat Polska nie była rządzona przez Polaków? Chyba, że ktoś podziela poglady tych co wyslali Polskie Wojsko do Iraku! A tą "antydatowaną" historią świata można by się ubawić gdyby z sowieckiego agenta i jego janczarów autor nie przerabiał na polskich patriotów. To budzi obrzydzenie! Jerzy Tatol
> Brawo, brawo, brawo! Dokładnie tak wyglada misja pokojowa w Iraku! > Jesteśmy wspólnikami wszystkich zbrodni tej bandyckiej napaści > zbrodniczego mocarstwa. Pluszkiewicz
> ----- Original Message ----- > From: tygodnikszerszen tygodnikszers...@wp.pl > To: kul...@gazeta.pl > Sent: Saturday, February 03, 2007 6:34 PM > Subject: Re: sowa magazyn europejski Henryk Kreuz: W imię obrony > radzieckiego stylu życia. Moi kochani! Polacy! Nie oceniajcie innych > pochopnie.
Sądziłem, że obrzydzenie to budzi brak refleksji nad tym, czym jest ta wojna, czym jest okupacja Iraku, czym jest Polski udział w niej, bez względu na to, kto Nas tam wysłał i co za brednie opowiada propaganda wojenna o tym udziale. Moje obrzydzenie budzi milcząca zgoda, znaczy przyzwolenie na tę propagandę i ten udział.
Pozdrawiam Henryk Kreuz
On 3 Lut, 23:25, Jerzy Tatol <jerzy.ta...@ra.home.pl> wrote:
> Uprzejmie proszę o niewciąganie nas, Polaków na listę " wspólników wszystkich zbrodni". Prezentowanie takich opinii to > okrutna kpina z okupowanego i sterroryzowanego Narodu Polskiego. > Czy mozna oskarzać Polaków o cokolwiek jeśli od ponad 60-ciu lat Polska nie była rządzona przez Polaków? Chyba, że ktoś > podziela poglady tych co wyslali Polskie Wojsko do Iraku! > A tą "antydatowaną" historią świata można by się ubawić gdyby z sowieckiego agenta i jego janczarów > autor nie przerabiał na polskich patriotów. To budzi obrzydzenie! > Jerzy Tatol
> sowa napisał(a):
> > Brawo, brawo, brawo! Dokładnie tak wyglada misja pokojowa w Iraku! > > Jesteśmy wspólnikami wszystkich zbrodni tej bandyckiej napaści > > zbrodniczego mocarstwa. Pluszkiewicz
> > ----- Original Message ----- > > From: tygodnikszerszen tygodnikszers...@wp.pl > > To: kul...@gazeta.pl > > Sent: Saturday, February 03, 2007 6:34 PM > > Subject: Re: sowa magazyn europejski Henryk Kreuz: W imię obrony > > radzieckiego stylu życia. Moi kochani! Polacy! Nie oceniajcie innych > > pochopnie.- Ukryj cytowany tekst -
Bycie "zniewolonym" tez jest ograniczone; w miejscu, czasie i zakresie. Obowiazkiem kazdego jest byc wolnym. Wolnosc bowiem pochodzi od samego Stworcy, podleganie innym jest zatem bluznierstwem rzuconym Panu Bogu. Nalezy ocenic czy Polacy sa zniewoleni, bo sila wroga jest tak Przeogromna, czy tez z powodu, ze Polacy to slabeusze, ktorzy Latwo nadstawiaja sie innym.
[mailto:sowa-frankfurt@googlegroups.com] On Behalf Of hkr...@o2.pl Sent: den 4 februari 2007 08:25 To: magazyn europejski Subject: sowa magazyn europejski Re: Henryk Kreuz: W imię obrony radzieckiego stylu życia. Moi kochani! Polacy! Nie oceniajcie innych pochopnie.
Szanowny Panie Tatol.
Sądziłem, że obrzydzenie to budzi brak refleksji nad tym, czym jest ta wojna, czym jest okupacja Iraku, czym jest Polski udział w niej, bez względu na to, kto Nas tam wysłał i co za brednie opowiada propaganda wojenna o tym udziale. Moje obrzydzenie budzi milcząca zgoda, znaczy przyzwolenie na tę propagandę i ten udział.
Pozdrawiam Henryk Kreuz
On 3 Lut, 23:25, Jerzy Tatol <jerzy.ta...@ra.home.pl> wrote: > Uprzejmie proszę o niewciąganie nas, Polaków na listę " wspólników wszystkich zbrodni". Prezentowanie takich opinii to > okrutna kpina z okupowanego i sterroryzowanego Narodu Polskiego. > Czy mozna oskarzać Polaków o cokolwiek jeśli od ponad 60-ciu lat Polska nie była rządzona przez Polaków? Chyba, że ktoś > podziela poglady tych co wyslali Polskie Wojsko do Iraku! > A tą "antydatowaną" historią świata można by się ubawić gdyby z sowieckiego agenta i jego janczarów > autor nie przerabiał na polskich patriotów. To budzi obrzydzenie! > Jerzy Tatol
> sowa napisał(a):
> > Brawo, brawo, brawo! Dokładnie tak wyglada misja pokojowa w Iraku! > > Jesteśmy wspólnikami wszystkich zbrodni tej bandyckiej napaści > > zbrodniczego mocarstwa. Pluszkiewicz
> > ----- Original Message ----- > > From: tygodnikszerszen tygodnikszers...@wp.pl > > To: kul...@gazeta.pl > > Sent: Saturday, February 03, 2007 6:34 PM > > Subject: Re: sowa magazyn europejski Henryk Kreuz: W imię obrony > > radzieckiego stylu życia. Moi kochani! Polacy! Nie oceniajcie innych > > pochopnie.- Ukryj cytowany tekst -
Właśnie. Zasadniczą sprawą jest odpowiedź na pytanie, czy przeciwnik jest tak potężny, czy my słabi? Tylko prawidłowa odpowiedź na to pytanie może przełożyć się, ale nie musi, na znalezienie sposobu na wygraną.
pozdr Henryk Kreuz
On 4 Lut, 15:47, "Krzysztof Cierpisz" <krzysztof.cierp...@tele2.se> wrote:
> Bycie "zniewolonym" tez jest ograniczone; w miejscu, czasie i zakresie. > Obowiazkiem kazdego jest byc wolnym. > Wolnosc bowiem pochodzi od samego Stworcy, podleganie innym jest zatem > bluznierstwem rzuconym Panu Bogu. > Nalezy ocenic czy Polacy sa zniewoleni, bo sila wroga jest tak > Przeogromna, czy tez z powodu, ze Polacy to slabeusze, ktorzy > Latwo nadstawiaja sie innym.
Wszelki duch Pana Boga chwali.Toz to sam Henryk Kreuz we wlasnej osobie sie pojawil.Ciekawe czy ku mojej uciesze,czy tez bezgranicznemu mojemu utrapieniu.Jakos od Polski Zbrojnej,dlugie wieki nie milismy ani parszywej,ani milej okolicznosci ze soba.Ostatnio lamalismy sobie mleczne zabki,nad problemem tzw.JOW.Az sie prosi zapytac.Anie mowilem? No,ale to okazalo sie drobiazgiem.Niedlugo pojdziem na low.A ubecka bladz gesto chodzi.Roboty duzo,a zniwiarzy malo.Ot.Co.No coz Panie Henryku.Prawice podaje.Wyciagam jak najdluzsza.Ku zgodzie.A niech tam.Tylko szecdziesiat nas milionow na swiecie.Ktoz nas zrozumie sieroty nie otulone w zalu.No co,Panie Heniu?Zgoda? Caly drze w oczekiwaniu na panska odpowiedz. Pozdrawiajac serdecznie.Pelen przyjaznych uczuc. Lukasz Zbigniew Wolanski. Calgary AB.
----- Original Message ----- From: <hkr...@o2.pl> To: "magazyn europejski" <sowa-frankfurt@googlegroups.com> Sent: Sunday, February 04, 2007 1:03 PM Subject: sowa magazyn europejski Re: Henryk Kreuz: W imię obrony radzieckiego stylu życia. Moi kochani! Polacy! Nie oceniajcie innych pochopnie.
Właśnie. Zasadniczą sprawą jest odpowiedź na pytanie, czy przeciwnik jest tak potężny, czy my słabi? Tylko prawidłowa odpowiedź na to pytanie może przełożyć się, ale nie musi, na znalezienie sposobu na wygraną.
pozdr Henryk Kreuz
On 4 Lut, 15:47, "Krzysztof Cierpisz" <krzysztof.cierp...@tele2.se> wrote: > Bycie "zniewolonym" tez jest ograniczone; w miejscu, czasie i zakresie. > Obowiazkiem kazdego jest byc wolnym. > Wolnosc bowiem pochodzi od samego Stworcy, podleganie innym jest zatem > bluznierstwem rzuconym Panu Bogu. > Nalezy ocenic czy Polacy sa zniewoleni, bo sila wroga jest tak > Przeogromna, czy tez z powodu, ze Polacy to slabeusze, ktorzy > Latwo nadstawiaja sie innym.
Witam Pana serdecznie Panie Lukaszu. Oczywiscie, ze zgoda.
Polskie przywary np. swarnosc, nieumiejetnosc dyskusji, obrazanie zamiast dyskusji o czyms znaczy szybszy jezyk jak glowa skutkuja tym, ze nie umiemy dzialac grupowo, wyznaczyc celu i grac w jednej druzynie do jego osiagniecia, a które dodatkowo przeciwnicy z latwoscia wykorzystuja przeciwko nam i nawet trudno ich za to winic, bo wine ponosimy sami.
Pozdrawiam serdecznie
Henryk Kreuz
On 5 Lut, 01:26, Lukasz Wolanski <zbigni...@shaw.ca> wrote:
> Wszelki duch Pana Boga chwali.Toz to sam Henryk Kreuz we wlasnej osobie > sie pojawil.Ciekawe czy ku mojej uciesze,czy tez bezgranicznemu mojemu > utrapieniu.Jakos od Polski Zbrojnej,dlugie wieki nie milismy ani > parszywej,ani milej okolicznosci ze soba.Ostatnio lamalismy sobie mleczne > zabki,nad problemem tzw.JOW.Az sie prosi zapytac.Anie mowilem? No,ale to > okazalo sie drobiazgiem.Niedlugo pojdziem na low.A ubecka bladz gesto > chodzi.Roboty duzo,a zniwiarzy malo.Ot.Co.No coz Panie Henryku.Prawice > podaje.Wyciagam jak najdluzsza.Ku zgodzie.A niech tam.Tylko szecdziesiat nas > milionow na swiecie.Ktoz nas zrozumie sieroty nie otulone w zalu.No co,Panie > Heniu?Zgoda? Caly drze w oczekiwaniu na panska odpowiedz. > Pozdrawiajac serdecznie.Pelen przyjaznych uczuc. > Lukasz Zbigniew Wolanski. > Calgary AB.
> ----- Original Message ----- > From: <hkr...@o2.pl> > To: "magazyn europejski" <sowa-frankfurt@googlegroups.com> > Sent: Sunday, February 04, 2007 1:03 PM > Subject: sowa magazyn europejski Re: Henryk Kreuz: W imię obrony > radzieckiego stylu życia. Moi kochani! Polacy! Nie oceniajcie innych > pochopnie.
> Właśnie. Zasadniczą sprawą jest odpowiedź na pytanie, czy przeciwnik > jest tak potężny, czy my słabi? > Tylko prawidłowa odpowiedź na to pytanie może przełożyć się, ale nie > musi, na znalezienie sposobu na wygraną.
> pozdr > Henryk Kreuz
> On 4 Lut, 15:47, "Krzysztof Cierpisz" <krzysztof.cierp...@tele2.se> > wrote: > > Bycie "zniewolonym" tez jest ograniczone; w miejscu, czasie i zakresie. > > Obowiazkiem kazdego jest byc wolnym. > > Wolnosc bowiem pochodzi od samego Stworcy, podleganie innym jest zatem > > bluznierstwem rzuconym Panu Bogu. > > Nalezy ocenic czy Polacy sa zniewoleni, bo sila wroga jest tak > > Przeogromna, czy tez z powodu, ze Polacy to slabeusze, ktorzy > > Latwo nadstawiaja sie innym.
Przeglądając teksty w Internecie można zwątpić w sens służenia ideałom, można zwątpić w patriotyzm .Nigdy nie przypuszczałem że za taką ofiarę , za taki sukces , oceniać będą mnie w wielu przypadkach bezmyślni łajdacy .i o co Wam właściwie chodzi .o to że oddałem wszystko co miałem Ojczyźnie , że nic się nie liczyło , tylko uczciwa walko o wolną Polskę , o to , by była Wasza , nie sowiecka , nie komunistyczna .Udało się--to był Cud nad Cudami .Więcej i lepiej nie mogłem zrobić .Przekazałem pełne zwycięstwo mówiąc bierzcie w swoje ręce To że efekty tak wielkiego i mądrego zwycięstwa są takie jakie są ,to wynik waszego angażowania się , waszych wyborów waszego pilnowania .Co potrzebujecie pały sowiecko, ZOMO-wskiej .Nie mieści się w głowie taka głupota nie wszystkich , ale wielu z Was .Dla wielu z Was można zrobić wiele ale z Wami nie da się nic . Wszystko co mi zarzucacie , o co macie pretensje do mnie ,to nie prawda ,to wersja SB i wymyślona przez moich wrogów na wszystko możecie uzyskać dowody .Ja jestem idealista i dałem z siebie wszystko co możne dać człowiek . Na tym e-mail możesz uzyskać materiały dowodowe lwprezyd...@wp.pl ..
----- Original Message ----- From: <hkr...@o2.pl> To: "magazyn europejski" <sowa-frankfurt@googlegroups.com> Sent: Tuesday, February 06, 2007 8:16 AM Subject: sowa magazyn europejski Re: Henryk Kreuz: W imię obrony
radzieckiego stylu życia. Moi kochani! Polacy! Nie oceniajcie innych pochopnie.
Witam Pana serdecznie Panie Lukaszu. Oczywiscie, ze zgoda.
Polskie przywary np. swarnosc, nieumiejetnosc dyskusji, obrazanie zamiast dyskusji o czyms znaczy szybszy jezyk jak glowa skutkuja tym, ze nie umiemy dzialac grupowo, wyznaczyc celu i grac w jednej druzynie do jego osiagniecia, a które dodatkowo przeciwnicy z latwoscia wykorzystuja przeciwko nam i nawet trudno ich za to winic, bo wine ponosimy sami.
Pozdrawiam serdecznie
Henryk Kreuz
On 5 Lut, 01:26, Lukasz Wolanski <zbigni...@shaw.ca> wrote: > Wszelki duch Pana Boga chwali.Toz to sam Henryk Kreuz we wlasnej osobie > sie pojawil.Ciekawe czy ku mojej uciesze,czy tez bezgranicznemu mojemu > utrapieniu.Jakos od Polski Zbrojnej,dlugie wieki nie milismy ani > parszywej,ani milej okolicznosci ze soba.Ostatnio lamalismy sobie mleczne > zabki,nad problemem tzw.JOW.Az sie prosi zapytac.Anie mowilem? No,ale to > okazalo sie drobiazgiem.Niedlugo pojdziem na low.A ubecka bladz gesto > chodzi.Roboty duzo,a zniwiarzy malo.Ot.Co.No coz Panie Henryku.Prawice > podaje.Wyciagam jak najdluzsza.Ku zgodzie.A niech tam.Tylko szecdziesiat > nas > milionow na swiecie.Ktoz nas zrozumie sieroty nie otulone w zalu.No > co,Panie > Heniu?Zgoda? Caly drze w oczekiwaniu na panska odpowiedz. > Pozdrawiajac serdecznie.Pelen przyjaznych uczuc. > Lukasz Zbigniew Wolanski. > Calgary AB.
> ----- Original Message ----- > From: <hkr...@o2.pl> > To: "magazyn europejski" <sowa-frankfurt@googlegroups.com> > Sent: Sunday, February 04, 2007 1:03 PM > Subject: sowa magazyn europejski Re: Henryk Kreuz: W imię obrony > radzieckiego stylu życia. Moi kochani! Polacy! Nie oceniajcie innych > pochopnie.
> Właśnie. Zasadniczą sprawą jest odpowiedź na pytanie, czy przeciwnik > jest tak potężny, czy my słabi? > Tylko prawidłowa odpowiedź na to pytanie może przełożyć się, ale nie > musi, na znalezienie sposobu na wygraną.
> pozdr > Henryk Kreuz
> On 4 Lut, 15:47, "Krzysztof Cierpisz" <krzysztof.cierp...@tele2.se> > wrote: > > Bycie "zniewolonym" tez jest ograniczone; w miejscu, czasie i > zakresie. > > Obowiazkiem kazdego jest byc wolnym. > > Wolnosc bowiem pochodzi od samego Stworcy, podleganie innym jest zatem > > bluznierstwem rzuconym Panu Bogu. > > Nalezy ocenic czy Polacy sa zniewoleni, bo sila wroga jest tak > > Przeogromna, czy tez z powodu, ze Polacy to slabeusze, ktorzy > > Latwo nadstawiaja sie innym.
----- Original Message ----- From: "Lech Wałęsa" <lwprezyd...@wp.pl> To: <hkr...@o2.pl>; "magazyn europejski" <sowa-frankfurt@googlegroups.com> Sent: Tuesday, February 06, 2007 1:50 PM Subject: sowa magazyn europejski Re: Henryk Kreuz: W imię obrony
radzieckiego stylu życia. Moi kochani! Polacy! Nie oceniajcie innych pochopnie.
Przeglądając teksty w Internecie można zwątpić w sens służenia ideałom, można zwątpić w patriotyzm .Nigdy nie przypuszczałem że za taką ofiarę , za taki sukces , oceniać będą mnie w wielu przypadkach bezmyślni łajdacy .i o co Wam właściwie chodzi .o to że oddałem wszystko co miałem Ojczyźnie , że nic się nie liczyło , tylko uczciwa walko o wolną Polskę , o to , by była Wasza , nie sowiecka , nie komunistyczna .Udało się--to był Cud nad Cudami .Więcej i lepiej nie mogłem zrobić .Przekazałem pełne zwycięstwo mówiąc bierzcie w swoje ręce To że efekty tak wielkiego i mądrego zwycięstwa są takie jakie są ,to wynik waszego angażowania się , waszych wyborów waszego pilnowania .Co potrzebujecie pały sowiecko, ZOMO-wskiej .Nie mieści się w głowie taka głupota nie wszystkich , ale wielu z Was .Dla wielu z Was można zrobić wiele ale z Wami nie da się nic . Wszystko co mi zarzucacie , o co macie pretensje do mnie ,to nie prawda ,to wersja SB i wymyślona przez moich wrogów na wszystko możecie uzyskać dowody .Ja jestem idealista i dałem z siebie wszystko co możne dać człowiek . Na tym e-mail możesz uzyskać materiały dowodowe lwprezyd...@wp.pl ..
----- Original Message ----- From: <hkr...@o2.pl> To: "magazyn europejski" <sowa-frankfurt@googlegroups.com> Sent: Tuesday, February 06, 2007 8:16 AM Subject: sowa magazyn europejski Re: Henryk Kreuz: W imię obrony radzieckiego stylu życia. Moi kochani! Polacy! Nie oceniajcie innych pochopnie.
Witam Pana serdecznie Panie Lukaszu. Oczywiscie, ze zgoda.
Polskie przywary np. swarnosc, nieumiejetnosc dyskusji, obrazanie zamiast dyskusji o czyms znaczy szybszy jezyk jak glowa skutkuja tym, ze nie umiemy dzialac grupowo, wyznaczyc celu i grac w jednej druzynie do jego osiagniecia, a które dodatkowo przeciwnicy z latwoscia wykorzystuja przeciwko nam i nawet trudno ich za to winic, bo wine ponosimy sami.
Pozdrawiam serdecznie
Henryk Kreuz
On 5 Lut, 01:26, Lukasz Wolanski <zbigni...@shaw.ca> wrote: > Wszelki duch Pana Boga chwali.Toz to sam Henryk Kreuz we wlasnej osobie > sie pojawil.Ciekawe czy ku mojej uciesze,czy tez bezgranicznemu mojemu > utrapieniu.Jakos od Polski Zbrojnej,dlugie wieki nie milismy ani > parszywej,ani milej okolicznosci ze soba.Ostatnio lamalismy sobie mleczne > zabki,nad problemem tzw.JOW.Az sie prosi zapytac.Anie mowilem? No,ale to > okazalo sie drobiazgiem.Niedlugo pojdziem na low.A ubecka bladz gesto > chodzi.Roboty duzo,a zniwiarzy malo.Ot.Co.No coz Panie Henryku.Prawice > podaje.Wyciagam jak najdluzsza.Ku zgodzie.A niech tam.Tylko szecdziesiat > nas > milionow na swiecie.Ktoz nas zrozumie sieroty nie otulone w zalu.No > co,Panie > Heniu?Zgoda? Caly drze w oczekiwaniu na panska odpowiedz. > Pozdrawiajac serdecznie.Pelen przyjaznych uczuc. > Lukasz Zbigniew Wolanski. > Calgary AB.
> ----- Original Message ----- > From: <hkr...@o2.pl> > To: "magazyn europejski" <sowa-frankfurt@googlegroups.com> > Sent: Sunday, February 04, 2007 1:03 PM > Subject: sowa magazyn europejski Re: Henryk Kreuz: W imię obrony > radzieckiego stylu życia. Moi kochani! Polacy! Nie oceniajcie innych > pochopnie.
> Właśnie. Zasadniczą sprawą jest odpowiedź na pytanie, czy przeciwnik > jest tak potężny, czy my słabi? > Tylko prawidłowa odpowiedź na to pytanie może przełożyć się, ale nie > musi, na znalezienie sposobu na wygraną.
> pozdr > Henryk Kreuz
> On 4 Lut, 15:47, "Krzysztof Cierpisz" <krzysztof.cierp...@tele2.se> > wrote: > > Bycie "zniewolonym" tez jest ograniczone; w miejscu, czasie i > zakresie. > > Obowiazkiem kazdego jest byc wolnym. > > Wolnosc bowiem pochodzi od samego Stworcy, podleganie innym jest zatem > > bluznierstwem rzuconym Panu Bogu. > > Nalezy ocenic czy Polacy sa zniewoleni, bo sila wroga jest tak > > Przeogromna, czy tez z powodu, ze Polacy to slabeusze, ktorzy > > Latwo nadstawiaja sie innym.
Sie haben nicht die erforderliche Berechtigung zum Posten.
Betreff der Diskussion wurde in sowa magazyn europejski Re: Henryk Kreuz: W imię o brony radzieckiego stylu życia . Moi kochani! Polacy! Nie o ceniajcie innych pochopnie. geändert" von Stan
Betreff: Re: sowa magazyn europejski Re: Henryk Kreuz: W imię o brony radzieckiego stylu życia . Moi kochani! Polacy! Nie o ceniajcie innych pochopnie.
>Przegldajc teksty w Internecie można zwtpić w sens służenia ideałom, >można zwtpić w patriotyzm .Nigdy nie przypuszczałem że za tak ofiarę , za >taki sukces , oceniać będ mnie w wielu przypadkach bezmy lni łajdacy .i o >co Wam wła ciwie chodzi .o to że oddałem wszystko co miałem Ojczy nie , że >nic się nie liczyło , tylko uczciwa walko o woln Polskę , o to , by była >Wasza , nie sowiecka , nie komunistyczna .Udało się--to był Cud nad Cudami >.Więcej i lepiej nie mogłem zrobić .Przekazałem pełne zwycięstwo mówic >bierzcie w swoje ręce To że efekty tak wielkiego i mdrego zwycięstwa s >takie jakie s ,to wynik waszego angażowania się , waszych wyborów waszego >pilnowania .Co potrzebujecie pały sowiecko, ZOMO-wskiej .Nie mie ci się w >głowie taka głupota nie wszystkich , ale wielu z Was .Dla wielu z Was można >zrobić wiele ale z Wami nie da się nic . Wszystko co mi zarzucacie , o co >macie pretensje do mnie ,to nie prawda ,to wersja SB i wymy lona przez moich >wrogów na wszystko możecie uzyskać dowody .Ja jestem idealista i dałem z >siebie wszystko co możne dać człowiek . Na tym e-mail możesz uzyskać >materiały dowodowe lwprezyd...@wp.pl ..
>----- Original Message ----- >From: <hkr...@o2.pl> >To: "magazyn europejski" <sowa-frankfurt@googlegroups.com> >Sent: Tuesday, February 06, 2007 8:16 AM >Subject: sowa magazyn europejski Re: Henryk Kreuz: W imię obrony >radzieckiego stylu życia. Moi kochani! Polacy! Nie oceniajcie innych >pochopnie.
>Witam Pana serdecznie Panie Lukaszu. >Oczywiscie, ze zgoda.
>Polskie przywary np. swarnosc, nieumiejetnosc dyskusji, obrazanie >zamiast dyskusji o czyms znaczy szybszy jezyk jak glowa skutkuja tym, >ze nie umiemy dzialac grupowo, wyznaczyc celu i grac w jednej >druzynie do jego osiagniecia, a które dodatkowo przeciwnicy z >latwoscia wykorzystuja przeciwko nam i nawet trudno ich za to winic, >bo wine ponosimy sami.
>Pozdrawiam serdecznie
>Henryk Kreuz
>On 5 Lut, 01:26, Lukasz Wolanski <zbigni...@shaw.ca> wrote: > > Wszelki duch Pana Boga chwali.Toz to sam Henryk Kreuz we wlasnej osobie > > sie pojawil.Ciekawe czy ku mojej uciesze,czy tez bezgranicznemu mojemu > > utrapieniu.Jakos od Polski Zbrojnej,dlugie wieki nie milismy ani > > parszywej,ani milej okolicznosci ze soba.Ostatnio lamalismy sobie mleczne > > zabki,nad problemem tzw.JOW.Az sie prosi zapytac.Anie mowilem? No,ale to > > okazalo sie drobiazgiem.Niedlugo pojdziem na low.A ubecka bladz gesto > > chodzi.Roboty duzo,a zniwiarzy malo.Ot.Co.No coz Panie Henryku.Prawice > > podaje.Wyciagam jak najdluzsza.Ku zgodzie.A niech tam.Tylko szecdziesiat > > nas > > milionow na swiecie.Ktoz nas zrozumie sieroty nie otulone w zalu.No > > co,Panie > > Heniu?Zgoda? Caly drze w oczekiwaniu na panska odpowiedz. > > Pozdrawiajac serdecznie.Pelen przyjaznych uczuc. > > Lukasz Zbigniew Wolanski. > > Calgary AB.
> > ----- Original Message ----- > > From: <hkr...@o2.pl> > > To: "magazyn europejski" <sowa-frankfurt@googlegroups.com> > > Sent: Sunday, February 04, 2007 1:03 PM > > Subject: sowa magazyn europejski Re: Henryk Kreuz: W imię obrony > > radzieckiego stylu życia. Moi kochani! Polacy! Nie oceniajcie innych > > pochopnie.
> > Wła nie. Zasadnicz spraw jest odpowied na pytanie, czy przeciwnik > > jest tak potężny, czy my słabi? > > Tylko prawidłowa odpowied na to pytanie może przełożyć się, ale nie > > musi, na znalezienie sposobu na wygran.
> > pozdr > > Henryk Kreuz
> > On 4 Lut, 15:47, "Krzysztof Cierpisz" <krzysztof.cierp...@tele2.se> > > wrote: > > > Bycie "zniewolonym" tez jest ograniczone; w miejscu, czasie i > > zakresie. > > > Obowiazkiem kazdego jest byc wolnym. > > > Wolnosc bowiem pochodzi od samego Stworcy, podleganie innym jest zatem > > > bluznierstwem rzuconym Panu Bogu. > > > Nalezy ocenic czy Polacy sa zniewoleni, bo sila wroga jest tak > > > Przeogromna, czy tez z powodu, ze Polacy to slabeusze, ktorzy > > > Latwo nadstawiaja sie innym.